PAŹDZIERNIK


„KTO ODLATUJE, KTO ZOSTAJE?”
Autor: E. Stadtmüller

Na łące pod lasem wielkie zamieszanie.
Kto poleci za morze? Kto w domu zostanie?
Pierwszy się szykuje bociek do podróży.
– Ja lecę! Ta zima okropnie się dłuży.
Śnieg łąki przykrywa, stawy zamarzają,
pod lodem się żaby niecnoty chowają.
Wrócę, kiedy wiosna zagości na łące.
Pa, me ukochane panny kumkające.
Leć ze mną, skowronku, bo nic tu po tobie,
jeszcze cię ta zima chłodem swym podziobie.
Popatrzył skowronek ze smutkiem na pole:
– Będę tęsknił – pisnął – ale wiosnę wolę.
Razem z nią do domu powrócę z daleka.
Lecisz z nami, wrono? – Ja tutaj poczekam,
− rzekła czarna wrona. – Niestraszna mi zima.
Gdy piórka nastroszę, mróz się mnie nie ima.
Jaskółeczka mała chwilę się wahała:
– Chyba też polecę, choć zostać bym chciała.
Wszystkie muchy śpią już. Co poradzę na to?
Pofrunęły ptaki gromadą skrzydlatą.
Już żurawie klucze malują na niebie.
– Trzymaj się, wróbelku! Wrócimy do ciebie!
– Nie martwcie się o mnie – świergoli wróbelek.
– Wiecie, mnie do szczęścia potrzeba niewiele.
Nie zmarznę w cieplutkim, zimowym płaszczyku,
a obiad na pewno znajdzie się w karmniku.


Taniec w deszczu” K. Gowik

Zimno, zimno już na dworze, pada deszcz.
Kwaśna mina nie pomoże, dobrze wiesz!
Lato odfrunęło razem z bocianami,
Zostawiło stado szarych chmur.

Ref.: Gdy jesienny pada deszcz, jesień pod
parasol bierz. Po przygodę wyrusz z nią bardzo
mokrą drogą, chociaż słońca trochę brak,
rozśmieszymy cały świat! Taniec w deszczu
z parasolem to nie żart! Kap (x10). W kałużach
kaloszami chlap, chlap, chlap! (bis)


Deszcz zagląda w nasze okna, woła nas:
„Chodźcie do mnie trochę zmoknąć, czas w sam raz!
Zatańczymy razem pod parasolkami, ze mną
nigdy nie znudzicie się!”

Ref.: Gdy jesienny…


Puka, stuka zimny deszczyk, żal go nam.
Kto pobiegnie za nim pierwszy: ty, czy ja?
Trochę potańczymy w kurtkach i kaloszach,
jesień z deszczem może nie być zła!

Ref.: Gdy jesienny…

WRZESIEŃ


Wspomnienia z wakacji

Choć wakacje się skończyły,
chociaż minął wolny czas,
mamy tyle wspomnień, tyle pięknych zdjęć
z wczasów i wyjazdów, ze słonecznych miejsc.

Ref.: Gdzie góry wysokie, jezior srebrnych blask,
gdzie morze błękitne, piasek złotych plaż.
Jest tyle pięknych miejsc, warto zwiedzić je
i wrócić kiedyś tam, za rok czy za lat pięć.

Warto zwiedzić całą Polskę
od Bałtyku aż do Tatr. Poznać inne kraje,
lecz pamiętać też – tam, gdzie babcia, dziadek
jest przecudna wieś.

Ref.: Gdzie góry…


„Zbiory z sadu i ogrodu”
sł. I muz. J. Kucharczyk

Już owoce i warzywa
pięknie nam dojrzały,
więc w jesienny dzień słoneczny
plony pozbieramy.
W sadzie rosną słodkie gruszki,
na powidła śliwki,
żółte i czerwone jabłka
i smaczne malinki.

A w ogrodzie jest marchewka,
pietruszka, selery,
teraz wszystkie te warzywa
z mamą wykopiemy.
W piwniczce je przechowamy
aż do końca zimy,
bo sałatki i surówki
chętnie z nich robimy.


„Przejście przez ulicę”
J. Koczanowska

W dużym mieście wielki ruch,
samochodów wiele,
W dużym mieście wielki ruch,
jeśli chcesz bezpiecznym być,
musisz o tym wiedzieć:

przez ulicę można przejść
tylko w takim miejscu,
gdzie mrugają światła dwa,
pasy są na przejściu.

To czerwone woła: STOP,
stój i czekaj grzecznie,
a zielone prosi – idź,
możesz przejść bezpiecznie.

Zapamiętaj jeszcze to:
gdy po mieście chodzisz,
musisz pod opieką być
dorosłej osoby!