GRUDZIEŃ

DINOZAUR W SZAFCE

Dziś w przedszkolu, w szafce Oli
Coś tupało, coś szurało, coś syczało.
Gdy ją Pani otworzyła, coś wypadło
I od razu kapcie Oli zjadło.

Ref. Kto polubi dinozaura,
Dinusia dzidziusia?
Malutki jest i zgubił się swej mamie.
Kto pogłaska go po głowie i bajkę opowie?
Kto dinozaurem się dziś zajmie?

Biega Dino po dywanie,
Paszczą kłapie, za ubranka dzieci łapie!
Ale dzieci się  nie boją dinozaura,
Pani nawet nosek mu wytarła.

Ref. Kto polubi dinozaura,
Dinusia dzidziusia?
Malutki jest i zgubił się swej mamie.
Kto pogłaska go po głowie i bajkę opowie?
Kto dinozaurem się dziś zajmie?

Usiadł Dino przy stoliku głodny taki!
Połknął książkę dwa mazaki.
Pogryzł zeszyt i pochrupał wszystkie kredki,
A na koniec Majce zjadł skarpetki!

Ref. Kto polubi dinozaura,
Dinusia dzidziusia?
Malutki jest i zgubił się swej mamie.
Kto pogłaska go po głowie i bajkę opowie?
Kto dinozaurem się dziś zajmie?

Po spacerze wszystkie dzieci go szukały,
Ale zniknął Dinuś mały…
Pewnie mam go znalazła i zabrała.
Cała nasza grupa posmutniała.

Ref. Kto polubi dinozaura,
Dinusia dzidziusia?
Malutki jest i zgubił się swej mamie.
Kto pogłaska go po głowie i bajkę opowie?
Kto dinozaurem się dziś zajmie?

ZIMA

Taka cisza dookoła,
tak się zmienił park i sad.
Nocą przyszła do nas zima,
zasypała śniegiem świat.

Ref.: Pada śnieg, pada śnieg, pada biały śnieg,
Pada śnieg, pada śnieg, biały śnieg.

Patrz, śnieżynki tańczą walca
i wirują z wiatrem w takt.
Wznoszą się wysoko w górę,
niech ten taniec długo trwa.

Ref.: Pada śnieg, pada śnieg, pada biały śnieg,
Pada śnieg, pada śnieg, biały śnieg.

Jest tak pięknie, tak jak w bajce,
jakby ktoś odmienił świat.
Jakby czarodziejską różdżką
zmienił wszystko wokół nas.

Ref.: Pada śnieg, pada śnieg, pada biały śnieg,
Pada śnieg, pada śnieg, biały śnieg.

KOLĘDY


LISTOPAD

Piosenka „Maluję wielki dom”

I. Maluję wielki dom. Ściany ma, okna ma, dach czerwony.
A przed domem koty dwa, a w ogródku: mama i ja!

Ref.: Serduszka biją nam jak żywe: puk, puk, puk, puk.
Mój dom po prostu jest prawdziwy, bezpiecznie jest tu.


II. Nad domem słońce lśni, ptaki dwa lecą gdzieś nad chmurami.
Tata z bratem w piłkę gra, a w ogródku: mama i ja!

Ref.: Serduszka biją…

III. Za domem rośnie las, pośród drzew idzie jeż i sarenka.
Babcia koszyk grzybów ma, a w ogródku: mama i ja!

 Ref.: Serduszka biją…

IV. Już dom gotowy mam! Taki dom, duży dom dla rodzinki.
Dziadek jeszcze niesie psa, a w ogródku: mama i ja!

Ref.: Serduszka biją…

Chory kotek” Wanda Grodzieńska

Wyszedł kotek na deszczyk,
Dostał kaszlu i dreszczy.
Boli głowa i oczy,
Nogi w błocie przemoczył.
Kładzie mama koteczka
Do ciepłego łóżeczka.
Bierze synka za rączkę.
–    Oj, masz, kotku, gorączkę.
Przyszedł tatuś wieczorem
Z siwym panem doktorem.
–    Ratuj panie doktorze,
Bo synkowi wciąż gorzej!
Doktor kotka opukał,
Okulary poszukał
I powiada: – Dam ziółka,
Będzie zdrowy jak pszczółka.
Dam i proszki na dreszcze,
Niech poleży dzień jeszcze,
Ale lepsze niż proszki są
na deszczyk kaloszki!

„ZDROWYM BYĆ”
aut. Barbara Szelągowska

Zdrowym być jak rydz,
rosnąc jak na drożdżach.
Czy można tak żyć?
A właśnie, że można!
Wystarczy codziennie
się gimnastykować,
chodzić na spacery
i zęby szorować.
Kąpać pod prysznicem
i często myć ręce;
owoców i warzyw
zjadać jak najwięcej.
Hałasu unikać,
tak jak i słodyczy.
To właśnie dla zdrowia
najbardziej się liczy

PAŹDZIERNIK


„KTO ODLATUJE, KTO ZOSTAJE?”
Autor: E. Stadtmüller

Na łące pod lasem wielkie zamieszanie.
Kto poleci za morze? Kto w domu zostanie?
Pierwszy się szykuje bociek do podróży.
– Ja lecę! Ta zima okropnie się dłuży.
Śnieg łąki przykrywa, stawy zamarzają,
pod lodem się żaby niecnoty chowają.
Wrócę, kiedy wiosna zagości na łące.
Pa, me ukochane panny kumkające.
Leć ze mną, skowronku, bo nic tu po tobie,
jeszcze cię ta zima chłodem swym podziobie.
Popatrzył skowronek ze smutkiem na pole:
– Będę tęsknił – pisnął – ale wiosnę wolę.
Razem z nią do domu powrócę z daleka.
Lecisz z nami, wrono? – Ja tutaj poczekam,
− rzekła czarna wrona. – Niestraszna mi zima.
Gdy piórka nastroszę, mróz się mnie nie ima.
Jaskółeczka mała chwilę się wahała:
– Chyba też polecę, choć zostać bym chciała.
Wszystkie muchy śpią już. Co poradzę na to?
Pofrunęły ptaki gromadą skrzydlatą.
Już żurawie klucze malują na niebie.
– Trzymaj się, wróbelku! Wrócimy do ciebie!
– Nie martwcie się o mnie – świergoli wróbelek.
– Wiecie, mnie do szczęścia potrzeba niewiele.
Nie zmarznę w cieplutkim, zimowym płaszczyku,
a obiad na pewno znajdzie się w karmniku.


Taniec w deszczu” K. Gowik

Zimno, zimno już na dworze, pada deszcz.
Kwaśna mina nie pomoże, dobrze wiesz!
Lato odfrunęło razem z bocianami,
Zostawiło stado szarych chmur.

Ref.: Gdy jesienny pada deszcz, jesień pod
parasol bierz. Po przygodę wyrusz z nią bardzo
mokrą drogą, chociaż słońca trochę brak,
rozśmieszymy cały świat! Taniec w deszczu
z parasolem to nie żart! Kap (x10). W kałużach
kaloszami chlap, chlap, chlap! (bis)


Deszcz zagląda w nasze okna, woła nas:
„Chodźcie do mnie trochę zmoknąć, czas w sam raz!
Zatańczymy razem pod parasolkami, ze mną
nigdy nie znudzicie się!”

Ref.: Gdy jesienny…


Puka, stuka zimny deszczyk, żal go nam.
Kto pobiegnie za nim pierwszy: ty, czy ja?
Trochę potańczymy w kurtkach i kaloszach,
jesień z deszczem może nie być zła!

Ref.: Gdy jesienny…

WRZESIEŃ


Wspomnienia z wakacji

Choć wakacje się skończyły,
chociaż minął wolny czas,
mamy tyle wspomnień, tyle pięknych zdjęć
z wczasów i wyjazdów, ze słonecznych miejsc.

Ref.: Gdzie góry wysokie, jezior srebrnych blask,
gdzie morze błękitne, piasek złotych plaż.
Jest tyle pięknych miejsc, warto zwiedzić je
i wrócić kiedyś tam, za rok czy za lat pięć.

Warto zwiedzić całą Polskę
od Bałtyku aż do Tatr. Poznać inne kraje,
lecz pamiętać też – tam, gdzie babcia, dziadek
jest przecudna wieś.

Ref.: Gdzie góry…


„Zbiory z sadu i ogrodu”
sł. I muz. J. Kucharczyk

Już owoce i warzywa
pięknie nam dojrzały,
więc w jesienny dzień słoneczny
plony pozbieramy.
W sadzie rosną słodkie gruszki,
na powidła śliwki,
żółte i czerwone jabłka
i smaczne malinki.

A w ogrodzie jest marchewka,
pietruszka, selery,
teraz wszystkie te warzywa
z mamą wykopiemy.
W piwniczce je przechowamy
aż do końca zimy,
bo sałatki i surówki
chętnie z nich robimy.


„Przejście przez ulicę”
J. Koczanowska

W dużym mieście wielki ruch,
samochodów wiele,
W dużym mieście wielki ruch,
jeśli chcesz bezpiecznym być,
musisz o tym wiedzieć:

przez ulicę można przejść
tylko w takim miejscu,
gdzie mrugają światła dwa,
pasy są na przejściu.

To czerwone woła: STOP,
stój i czekaj grzecznie,
a zielone prosi – idź,
możesz przejść bezpiecznie.

Zapamiętaj jeszcze to:
gdy po mieście chodzisz,
musisz pod opieką być
dorosłej osoby!