CZERWIEC

Dziwni goście (sł. i muz. Krystyna Gowik).

I. Przyszła do mnie dziś pani Złość.
Krzyczy, że całego świata ma już dość!
Nogą głośno tupie i pięści pokazuje,
brzydkie miny stroi. O! O! O!
A za chwilę wszedł wielki Śmiech
i za brzuch się gruby trzyma, ech, ech, ech!
Tak się głośno śmieje, że łzy ze śmiechu leje,
i żartuje sobie: he, he, he!

Ref.: E e e emocje, tacy dziwni goście,
złoszczą, śmieszą, smucą, straszą nas.
Czy jest na to czas i pora, czy nie czas.
E e e emocje, czasem ich wyproście.
Bo i tak powrócą w inny czas,
jeszcze raz i jeszcze raz, i jeszcze raz.

II. Potem Smutek wpadł, tutaj siadł,
łzy mu kapią z mokrych oczu: kap, kap, kap.
Nic go nie ucieszy i nikt go nie pocieszy.
Smutku, przestań płakać, tak, tak, tak!
A na koniec: ciach! Wskoczył Strach!
Trochę boi się wszystkiego, ach, ach, ach!
Wielkie zrobił oczy i jak tu nie podskoczy!
Idź już, Strachu, sobie: sio, sio, sio!

Ref.: E e e emocje…


Lato na wakacjach (Krystyna Gowik)

I
Idzie lato poprzez pola,
roześmiane przyszło do nas, do przedszkola.
Wita lato
wszystkie dzieci:
„Na wakacje razem ze mną pojedziecie”.

Ref.:
Na na na na na na na na na na na na,
już wakacji nadchodzi czas.
Witamy morze, jezioro, łąkę, rzekę, las,
bo wakacji nadchodzi czas!

II.
Więc walizki spakujemy,
plecak, piłkę i materac zabierzemy.
Z mamą, tatą, siostrą, bratem
po przygodę wyruszymy razem z latem.

Ref.:
Na na na…


Na zawsze zapamiętasz
sł. i muz. Krystyna Gowik


Ref.: Choć ostatnie to w przedszkolu dni,
choć rozstania, pożegnania czas,
to mówię ci, to mówię ci – nic tak naprawdę nie rozłączy nas.
To mówię ci, to mówię ci – nic tak naprawdę nie rozłączy nas.

I. Na zawsze zapamiętasz, jak Lena wciąż płakała,
podarty elementarz przez Olka i Michała.
Jak Ada jeść nie chciała, Jaś zasnął pośród lalek.
Jak Ola kompot raz wylała na całą naszą salę.
O-jojo-jojo-joj!

Ref.: Choć ostatnie…

II. Uśmiechniesz się, gdy wspomnisz ludziki z plasteliny,
jak Bartek ćwiczył skoki, a Karol – śmieszne miny.
I kłótnie Ani z Basią, i miśka brzuch rozpruty.
Jak Kasia kiedyś zapomniała na spacer włożyć buty!
O-jojo-jojo-joj!

Ref.: Choć ostatnie…

III. Pomyślisz, jakie miłe widziałeś teatrzyki.
Piosenki i zabawy, występy i wierszyki.
Wspomnienia będą czekać w albumie ze zdjęciami.
Bo to przedszkole zawsze będzie tu,
w myślach, razem z nami!
Tak, tak, tak, tak!


MAJ

Małe miasteczko
W małym miasteczku nie ma wieżowców,
schodów ruchomych ni zoo, lecz drzew tu więcej, kwiatów i ptaków,
które śpiewają wesoło.
Dokoła rynku stoi rząd domów w siedmiu kolorach tęczy;
ruch jest nieduży, spokojnie, miło, czasami pszczoła zabrzęczy.
Czyste powietrze pachnie zielenią,
na niebie świeci słoneczko, wszędzie jest blisko,
ludzie się znają, dbają o swoje miasteczko


Wiosna na łące
Są na całym świecie tysiące
miasteczek i są też wioseczki jak z bajeczki.
Tutaj bloki różne, biurowce, wieżowce,
tam domki, łąki, pola, rzeczki
.
Ref. A ja mieszkam właśnie tu, tutaj tulę się do snu,
tutaj swoje mam radości i troski.
Każde drzewo tutaj znam, każdą drogę tu i tam.
To jest mój kawałek Polski.
Najpiękniejsze miejsce świata, w prawo, w lewo, w tył i w przód.
Taki to mój mały cud!


Słychać tu tramwaje i gwar na chodnikach.
Gdzieś indziej, jak gdaczą sobie kurki.
W jednym miejscu śmiechy, a w drugim muzyka,
a w trzecim cicho płyną chmurki.

Ref. A ja mieszkam właśnie tu, tutaj tulę się do snu…

Ktoś pokochał morze lub dom nad jeziorem.
Ktoś góry, gdzie czystej wody zdroje.
Ktoś pokochał ciszę i gwiazdy wieczorem.
Ja także kocham miejsce swoje.

Ref. A ja mieszkam właśnie tu, tutaj tulę się do snu


Tekst piosenki „Wiosna na łące”

Dziś na łąkę przyszła Wiosna w kwiecistej sukience,
budzi maki i stokrotki, jaskry i kaczeńce.
Ref.: Ptaki trele wyśpiewują,
świeci ciepłe słońce,
w rosie kąpią się biedronki.
Wiosna już na łące!


Świerszcz zielone stroi skrzypce, da dziś pierwszy koncert.
Tańczą pszczoły i motyle, żabki i chrabąszcze.
Ref.: Ptaki…

Tak się wszyscy cieszą wiosną, tańczą i śpiewają,
nawet krecik wyszedł z norki, z myszką pląsa żwawo.
Ref.: Ptaki…


PIOSENKA: Tango dla mamy
( sł. i muz. D. i K. Jagiełło)

Bardzo wcześnie wstaje mama, jeszcze słońce mocno śpi.
Cicho krząta się po domu, gdy my mamy słodkie sny.
Tylko zapach świeżej kawy nie chce dłużej dać mi spać,
budzik dzwoni z całej siły, a więc pora wstać.

Ref.: Kochana mamo, nie możemy żyć bez ciebie,
jesteś jak słońce na niebie, bez którego ginie świat.
Kochana mamo, my tak bardzo cię kochamy,
nie możemy żyć bez mamy, więc na zawsze z nami bądź.

Bo tylko mama zna najczulsze w świecie słowa
i tylko mama nam wybaczyć jest gotowa.
Kochana mamo, przyjmij od nas dziś życzenia:
stu lat w zdrowiu i spełnienia marzeń życzę ci.

Ref.: Kochana mamo, nie możemy żyć bez ciebie,
jesteś jak słońce na niebie, bez którego ginie świat.
Kochana mamo, my tak bardzo cię kochamy,
nie możemy żyć bez mamy, więc na zawsze z nami bądź.

Tak niedawno do przedszkola prowadziłaś, mamo, mnie,
teraz przyszedł czas na szkołę, każdy dobrze o tym wie.
Zegar bije co godzinę, szybko mija dzień za dniem
i choć jestem coraz starszy, bardzo kocham cię.

Ref.: Kochana mamo, nie możemy żyć bez ciebie,
jesteś jak słońce na niebie, bez którego ginie świat.
Kochana mamo, my tak bardzo cię kochamy,
nie możemy żyć bez mamy, więc na zawsze z nami bądź.


„Mój tata”

Kto pomoże, kto przytuli, kto wciąż blisko jest,
kto zawiąże sznurowadło, gdy rozwiąże się?
Kto zabierze mnie na lody, kto mi kupi psa,
kto kanapkę najsmaczniejszą do przedszkola da?

Ref.: Ja i mój tata to superprzyjaciele.
Gdy jesteśmy razem, jest raźniej i weselej.
Jak tylko potrzebuję, to tata obok jest. bis
Przyjaciel to prawdziwy – na dobre i na złe.

Gdy mi smutno i gdy czasem płakać mi się chce,
tata weźmie na kolana i przytuli mnie.
I tak pięknie opowiada, bajki czyta mi,
a gdy obok mnie zasypia, mam cudowne sny.

Ref.: Ja i mój tata…

Tata uczy mnie, jak dobrze i jak pięknie żyć,
jak odpowiedzialnym i jak dzielnym dzieckiem być.
Więc mój tata to najlepszy, najwspanialszy wzór.
To kolega i przyjaciel – to jest tata mój!

Ref.: Ja i mój tata…


KWIECIEŃ


Wołanie wiosny” (sł. i muz. K. Gowik)

Dzisiaj w drodze do przedszkola
już zielone były pola,
a bociany klekotały,
bo na łąkę przyleciały.

Ref.: Zielona wiosenka nas woła,
zielona panienka wesoła.
W oczy świeci nam
złotym słońcem
i rozrzuca kwiaty pachnące.

Na gałązkach pierwsze pąki,
a na pąkach pierwsze bąki.
Żabki skaczą, a skowronek
śpiewa jak srebrzysty dzwonek.

Ref.: Zielona wiosenka….

Na spacerze zobaczymy,
czy już nigdzie nie ma zimy.
Teraz wiosna rządzić będzie,
z czego bardzo się cieszymy!


wiersz „Marcowa pogoda” B. Forma

Ja jestem marzec, ja wam pokażę
Jak dobrze mieszać pogodę w garze.
Zanim na dobre wiosna przybędzie,
Ja ślady zimy zostawię wszędzie.
Zmarzną wam nosy i zmarzną uszy,
I jeszcze trochę śnieżek poprószy.
I chociaż słońce mocniej przygrzeje,
To jeszcze chłodnym wiatrem powieje.


„ Koszyczek dobrych życzeń” 

Siedzi biały cukrowy baranek w wielkanocnym koszyku,
a z barankiem gromada pisanek – dużo śmiechu i krzyku.
Dwie kiełbaski pachnące są, sól i pieprz, by był pyszny smak.
Dziwi się biały baranek: O! Kto to wszystko będzie jadł??

Ref.: Mama, tata, siostra, brat – każdy coś z koszyczka zjadł,
a to taki jest koszyczek pełen dobrych życzeń.
Gdy życzenia złożyć chcesz, coś z koszyczka szybko bierz!
I życz szczęścia, pomyślności, a na święta dużo gości!

Dawno temu prababcia tak samo koszyk przygotowała.
Był baranek i dużo pisanek, i kiełbaska niemała.
Ja to dobrze już teraz wiem, że koszyczek przemienia świat,
lecz babcia z dziadkiem dziwili się: kto to wszystko będzie jadł??

Kiedyś ja przygotuję koszyczek, aby spełniał życzenia.
Od pisanek kolory pożyczę, od baranka marzenia.
I tak zawsze już będzie wciąż, że w koszyczku pyszności są,
a mamy i babcie, i ciocie też z życzeniami dają go.


Piosenka „Na podwórku”

Na podwórku na wsi
jest mieszkańców tyle,
że aż gospodyni
trudno zliczyć ile.

Ref.: Kury, gęsi i perliczki,
i indyki, i indyczki.
Jest tu kwoka z kurczętami,
mama kaczka z kaczętami.
Piękny kogut Kukuryk
i kot Mruczek,
i pies Bryś.
Więc od rana słychać wszędzie:
kukuryku, kwa, kwa, gę, gę,
hau, hau, miau, miau, gul, gul, gul –
podwórkowy chór.

II. Koń kasztanek w stajni,
a w oborze krowa,
tam w zagrodzie owce
i brodata koza.

Ref.: Kury, gęsi i perliczki…

III. A tu są króliki:
i duże, i małe,
łaciate i szare,
i czarne, i białe.

Ref.: Kury, gęsi i perliczki


 „Ochroń Ziemię”

I. Mieszkamy na wielkiej kuli.
Ta kula to nasza Ziemia.
Dorośli ciągle na tej Ziemi
chcą wszystko zmieniać.
Wycinają drzewa,
śmiecą na leśnej łące,
czarny dym z kominów leci
i zasłania słońce.

Ref.: Ochroń Ziemię, bądź jej przyjacielem.
Ty i ja – jest tu dzieci wiele.
Im więcej nas, tym dla Ziemi lepszy czas. (2x)

II. Gdy wszystkie na świecie dzieci
zadbają o piękno Ziemi,
to wszystko skończy się szczęśliwie,
nic się nie zmieni.
W ogromnym kosmosie
Ziemia się nie zgubi,
gdy ją każdy mały człowiek
nauczy się lubić.

Ref.: Ochroń Ziemię…


Wiersz B. Formy „Dbaj o przyrodę”

Kochamy naszą planetę
przecież na niej mieszkamy
chcemy, by była piękna
dlatego o nią dbamy.

Nie zaśmiecamy lasów,
w nich żyją zwierzęta
to nasi przyjaciele,
każdy z nas o tym pamięta.

Chcemy mieć czystą wodę
w jeziorach i oceanach
chcemy, by słońce świeciło
na czystym niebie dla nas.


MARZEC

Piosenka „Wielka Dżungla”

Dżungla, dżungla, taka wielka dżungla,
poplątane zwoje dzikich lian.
Mieszka sobie w bambusowej chatce
Ambo Sambo wielkiej dżungli pan.

Ref: Strusie mu się w pas kłaniają,
Małpy na ogonach grają.
Ambo tu, Ambo tam, Ambo tu i tam.

Ambo, Sambo doskonale znam go,
węża się nie boi ani lwa.
Dla swych dzikich, leśnych ulubieńców,
w dłoni coś smacznego zawsze ma.

Ref: Strusie mu się w pas kłaniają,
Małpy na ogonach grają.
Ambo tu, Ambo tam, Ambo tu i tam.


Marcowi przyjaciele (sł. i muz. Krystyna Gowik)

Marcowi przyjaciele zebrali się na łące.
  I wiatr, i grad, i deszczyk, śnieg, burza i słońce.
  I tak wszyscy razem kłótnię wywołali,
  każdy chciał być ważny, Wiosnę więc wezwali.
  Wiosno, Wiosno, schowaj łóżko i przybądź leśną dróżką.
  Zobacz, kto z nas dziś ma do ciebie przyjść. (2 x)
 
Ref.: Ćwir, ćwir, ćwir, kle, kle, kle.
        Zobaczymy, zobaczymy,
        co zrobi panna Wiosna z przyjaciółmi marcowymi. (2 x)


Zbudziła się Wiosenka, poduszkę swą schowała
    i biegnie do przyjaciół w zieleni już cała.
    Patrzy w prawo, w lewo, śmieje się wesoło,
    prosi, by z nią razem zrobić wielkie koło.
    Moi drodzy przyjaciele, nie ma co myśleć wiele.
    Razem lećmy w świat na sto długich lat! (2 x)
 
Ref.: Ćwir, ćwir…
 
I proszę, co się stało, aż mówić o tym szkoda.
     Zrobiła się po prostu marcowa pogoda!
     Burza wiatrem wieje, pada śnieg, deszcz leje,
     stuka grad o chodnik, słońce potem grzeje.
    Wiosnę głowa rozbolała, bo – cóż – narozrabiała!
    Trochę Wiośnie wstyd za marcowe dni! (2 x)

 Ref.: Ćwir, ćwir…


Wiosenne przebudzenie

Już rozgościła się wiosna.
słońce i kwiaty przyniosła.
Huśta się lekko na tęczy,
motyle i ptaki ślą wiośnie buziaki.

Ref.: Hop, hop, raz, dwa, trzy,
tańczymy z wiosenką ja i ty.
Nawet gdy z burzy wiosenny deszcz,
to tylko radośniej tak tańczyć przy wiośnie.
Hop, hop, raz, dwa, trzy,
bzyczą już pszczoły i kwitną bzy.
A całe miasto całusy śle,
bez wiosny było tu źle.

Słońce rozdaje promyki,
gonią się w lesie strumyki.
Mrówki zaczęły porządki,
a grube ślimaki ślą wiośnie buziaki.

Ref.: Hop, hop, raz, dwa, trzy,
tańczymy z wiosenką ja i ty.
Nawet gdy z burzy wiosenny deszcz,
to tylko radośniej tak tańczyć przy wiośnie.
Hop, hop, raz, dwa, trzy,
bzyczą już pszczoły i kwitną bzy.
A całe miasto całusy śle,
bez wiosny było tu źle.

Kwiaty swe płatki umyły
i świeże stroje włożyły.
Budzą się wszystkie zwierzaki.
Kociaki i psiaki ślą wiośnie buziaki

Ref.: Hop, hop, raz, dwa, trzy,
tańczymy z wiosenką ja i ty.
Nawet gdy z burzy wiosenny deszcz,
to tylko radośniej tak tańczyć przy wiośnie.
Hop, hop, raz, dwa, trzy,
bzyczą już pszczoły i kwitną bzy.
A całe miasto całusy śle,
bez wiosny było tu źle.


LUTY

STYCZEŃ

GRUDZIEŃ

DINOZAUR W SZAFCE

Dziś w przedszkolu, w szafce Oli
Coś tupało, coś szurało, coś syczało.
Gdy ją Pani otworzyła, coś wypadło
I od razu kapcie Oli zjadło.

Ref. Kto polubi dinozaura,
Dinusia dzidziusia?
Malutki jest i zgubił się swej mamie.
Kto pogłaska go po głowie i bajkę opowie?
Kto dinozaurem się dziś zajmie?

Biega Dino po dywanie,
Paszczą kłapie, za ubranka dzieci łapie!
Ale dzieci się  nie boją dinozaura,
Pani nawet nosek mu wytarła.

Ref. Kto polubi dinozaura,
Dinusia dzidziusia?
Malutki jest i zgubił się swej mamie.
Kto pogłaska go po głowie i bajkę opowie?
Kto dinozaurem się dziś zajmie?

Usiadł Dino przy stoliku głodny taki!
Połknął książkę dwa mazaki.
Pogryzł zeszyt i pochrupał wszystkie kredki,
A na koniec Majce zjadł skarpetki!

Ref. Kto polubi dinozaura,
Dinusia dzidziusia?
Malutki jest i zgubił się swej mamie.
Kto pogłaska go po głowie i bajkę opowie?
Kto dinozaurem się dziś zajmie?

Po spacerze wszystkie dzieci go szukały,
Ale zniknął Dinuś mały…
Pewnie mam go znalazła i zabrała.
Cała nasza grupa posmutniała.

Ref. Kto polubi dinozaura,
Dinusia dzidziusia?
Malutki jest i zgubił się swej mamie.
Kto pogłaska go po głowie i bajkę opowie?
Kto dinozaurem się dziś zajmie?

ZIMA

Taka cisza dookoła,
tak się zmienił park i sad.
Nocą przyszła do nas zima,
zasypała śniegiem świat.

Ref.: Pada śnieg, pada śnieg, pada biały śnieg,
Pada śnieg, pada śnieg, biały śnieg.

Patrz, śnieżynki tańczą walca
i wirują z wiatrem w takt.
Wznoszą się wysoko w górę,
niech ten taniec długo trwa.

Ref.: Pada śnieg, pada śnieg, pada biały śnieg,
Pada śnieg, pada śnieg, biały śnieg.

Jest tak pięknie, tak jak w bajce,
jakby ktoś odmienił świat.
Jakby czarodziejską różdżką
zmienił wszystko wokół nas.

Ref.: Pada śnieg, pada śnieg, pada biały śnieg,
Pada śnieg, pada śnieg, biały śnieg.

KOLĘDY


LISTOPAD

Piosenka „Maluję wielki dom”

I. Maluję wielki dom. Ściany ma, okna ma, dach czerwony.
A przed domem koty dwa, a w ogródku: mama i ja!

Ref.: Serduszka biją nam jak żywe: puk, puk, puk, puk.
Mój dom po prostu jest prawdziwy, bezpiecznie jest tu.


II. Nad domem słońce lśni, ptaki dwa lecą gdzieś nad chmurami.
Tata z bratem w piłkę gra, a w ogródku: mama i ja!

Ref.: Serduszka biją…

III. Za domem rośnie las, pośród drzew idzie jeż i sarenka.
Babcia koszyk grzybów ma, a w ogródku: mama i ja!

 Ref.: Serduszka biją…

IV. Już dom gotowy mam! Taki dom, duży dom dla rodzinki.
Dziadek jeszcze niesie psa, a w ogródku: mama i ja!

Ref.: Serduszka biją…

Chory kotek” Wanda Grodzieńska

Wyszedł kotek na deszczyk,
Dostał kaszlu i dreszczy.
Boli głowa i oczy,
Nogi w błocie przemoczył.
Kładzie mama koteczka
Do ciepłego łóżeczka.
Bierze synka za rączkę.
–    Oj, masz, kotku, gorączkę.
Przyszedł tatuś wieczorem
Z siwym panem doktorem.
–    Ratuj panie doktorze,
Bo synkowi wciąż gorzej!
Doktor kotka opukał,
Okulary poszukał
I powiada: – Dam ziółka,
Będzie zdrowy jak pszczółka.
Dam i proszki na dreszcze,
Niech poleży dzień jeszcze,
Ale lepsze niż proszki są
na deszczyk kaloszki!

„ZDROWYM BYĆ”
aut. Barbara Szelągowska

Zdrowym być jak rydz,
rosnąc jak na drożdżach.
Czy można tak żyć?
A właśnie, że można!
Wystarczy codziennie
się gimnastykować,
chodzić na spacery
i zęby szorować.
Kąpać pod prysznicem
i często myć ręce;
owoców i warzyw
zjadać jak najwięcej.
Hałasu unikać,
tak jak i słodyczy.
To właśnie dla zdrowia
najbardziej się liczy

PAŹDZIERNIK


„KTO ODLATUJE, KTO ZOSTAJE?”
Autor: E. Stadtmüller

Na łące pod lasem wielkie zamieszanie.
Kto poleci za morze? Kto w domu zostanie?
Pierwszy się szykuje bociek do podróży.
– Ja lecę! Ta zima okropnie się dłuży.
Śnieg łąki przykrywa, stawy zamarzają,
pod lodem się żaby niecnoty chowają.
Wrócę, kiedy wiosna zagości na łące.
Pa, me ukochane panny kumkające.
Leć ze mną, skowronku, bo nic tu po tobie,
jeszcze cię ta zima chłodem swym podziobie.
Popatrzył skowronek ze smutkiem na pole:
– Będę tęsknił – pisnął – ale wiosnę wolę.
Razem z nią do domu powrócę z daleka.
Lecisz z nami, wrono? – Ja tutaj poczekam,
− rzekła czarna wrona. – Niestraszna mi zima.
Gdy piórka nastroszę, mróz się mnie nie ima.
Jaskółeczka mała chwilę się wahała:
– Chyba też polecę, choć zostać bym chciała.
Wszystkie muchy śpią już. Co poradzę na to?
Pofrunęły ptaki gromadą skrzydlatą.
Już żurawie klucze malują na niebie.
– Trzymaj się, wróbelku! Wrócimy do ciebie!
– Nie martwcie się o mnie – świergoli wróbelek.
– Wiecie, mnie do szczęścia potrzeba niewiele.
Nie zmarznę w cieplutkim, zimowym płaszczyku,
a obiad na pewno znajdzie się w karmniku.


Taniec w deszczu” K. Gowik

Zimno, zimno już na dworze, pada deszcz.
Kwaśna mina nie pomoże, dobrze wiesz!
Lato odfrunęło razem z bocianami,
Zostawiło stado szarych chmur.

Ref.: Gdy jesienny pada deszcz, jesień pod
parasol bierz. Po przygodę wyrusz z nią bardzo
mokrą drogą, chociaż słońca trochę brak,
rozśmieszymy cały świat! Taniec w deszczu
z parasolem to nie żart! Kap (x10). W kałużach
kaloszami chlap, chlap, chlap! (bis)


Deszcz zagląda w nasze okna, woła nas:
„Chodźcie do mnie trochę zmoknąć, czas w sam raz!
Zatańczymy razem pod parasolkami, ze mną
nigdy nie znudzicie się!”

Ref.: Gdy jesienny…


Puka, stuka zimny deszczyk, żal go nam.
Kto pobiegnie za nim pierwszy: ty, czy ja?
Trochę potańczymy w kurtkach i kaloszach,
jesień z deszczem może nie być zła!

Ref.: Gdy jesienny…

WRZESIEŃ


Wspomnienia z wakacji

Choć wakacje się skończyły,
chociaż minął wolny czas,
mamy tyle wspomnień, tyle pięknych zdjęć
z wczasów i wyjazdów, ze słonecznych miejsc.

Ref.: Gdzie góry wysokie, jezior srebrnych blask,
gdzie morze błękitne, piasek złotych plaż.
Jest tyle pięknych miejsc, warto zwiedzić je
i wrócić kiedyś tam, za rok czy za lat pięć.

Warto zwiedzić całą Polskę
od Bałtyku aż do Tatr. Poznać inne kraje,
lecz pamiętać też – tam, gdzie babcia, dziadek
jest przecudna wieś.

Ref.: Gdzie góry…


„Zbiory z sadu i ogrodu”
sł. I muz. J. Kucharczyk

Już owoce i warzywa
pięknie nam dojrzały,
więc w jesienny dzień słoneczny
plony pozbieramy.
W sadzie rosną słodkie gruszki,
na powidła śliwki,
żółte i czerwone jabłka
i smaczne malinki.

A w ogrodzie jest marchewka,
pietruszka, selery,
teraz wszystkie te warzywa
z mamą wykopiemy.
W piwniczce je przechowamy
aż do końca zimy,
bo sałatki i surówki
chętnie z nich robimy.


„Przejście przez ulicę”
J. Koczanowska

W dużym mieście wielki ruch,
samochodów wiele,
W dużym mieście wielki ruch,
jeśli chcesz bezpiecznym być,
musisz o tym wiedzieć:

przez ulicę można przejść
tylko w takim miejscu,
gdzie mrugają światła dwa,
pasy są na przejściu.

To czerwone woła: STOP,
stój i czekaj grzecznie,
a zielone prosi – idź,
możesz przejść bezpiecznie.

Zapamiętaj jeszcze to:
gdy po mieście chodzisz,
musisz pod opieką być
dorosłej osoby!