Wrzesień

Przedszkolne zakamarki
(sł. i muz. Krystyna Gowik

1. Są w przedszkolu różne miejsca, znane i nieznane nam.
Chcemy poznać tutaj wszystko, wiedzieć, co jest tu i tam.
Tutaj każdy kącik jest ciekawy taki.
Chcemy poznać tutaj wszystko, my – przedszkolaki!
Chcemy poznać tutaj wszystko, my – przedszkolaki!

Ref.: I ktoś w końcu powie mi,
i ktoś w końcu powie mi,
dokąd zaprowadzą mnie te wszystkie drzwi,
dokąd zaprowadzą mnie te wszystkie drzwi

2. Oto proszę – nasza sala, obok inne sale są.
Tu łazienka, tu jadalnia, taki jakby drugi dom.
Szatnia, kuchnia, schowek i schodowe klatki.
Chcemy poznać tutaj wszystko, my – pięciolatki!
Chcemy poznać tutaj wszystko, my – pięciolatki!

Ref.: I ktoś w końcu…

3. Tutaj mamy gabinety – w prawo, w lewo, prosto też.
Tu dyrekcja, tu pedagog, a tu logopeda jest.
Tędy na plac zabaw, ogród też zaprasza.
Chcemy poznać tutaj wszystko, my – grupa nasza!
Chcemy poznać tutaj wszystko, my – grupa nasza!

Ref.: I ktoś w końcu…

Kolorowe światła
(sł. i muz. Krystyna Gowik)

1. Gdy na rower wsiadam, na głowę kask zakładam.
Już kręcą mi się koła. Wycieczka to wesoła!
Rodzinka jedzie cała i babcię też zabrała –
po drodze rowerowej i szosie asfaltowej.

Ref.: Uwaga, uwaga!
Czy wiemy, co robimy,
gdy czerwone światło jest?
Wiemy – stoimy!
A co będziemy robić,
gdy zielone światło?
Ruszamy do przodu,
zapamiętać to łatwo!

2. Gdy autem jedzie tata i wiezie mnie i brata,
to pasy zapinamy i wtedy brrrum! ruszamy.
Ostrożnie tak jedziemy, wypadku mieć nie chcemy.
Spokojnie i bezpiecznie, z humorem też koniecznie!

Ref.: Uwaga, uwaga!

3. Kiedy idę z mamą, to wtedy jest tak samo.
Bo piesi uważają, gdy światła się zmieniają.
Popatrzeć trzeba w lewo, popatrzeć trzeba w prawo,
a potem znowu w lewo – i przejść przez jezdnię żwawo!

Ref.: Uwaga, uwaga!…

Świat emocji
(sł. i muz. Krystyna Gowik)

1. Kiedy krzywię swoją twarz,
kiedy złoszczę się, bo coś jest nie tak,
to tłumaczą mi,
że są czasem gorsze dni.

Ref.: To ja, to ja, przedszkolak.
Złość i smutek, radość, strach,
wszystko to w sobie mam.
Muszę tylko starać się,
aby mniej było złości,
strachu, smutku, a więcej – radości
.

2. Kiedy bardzo smutno mi,
lecą z oczu mych jak sól słone łzy.
Bardzo proszę, niech
ktoś przytuli wtedy mnie.

Ref.: To ja, to ja, przedszkolak

3. Kiedy czegoś boję się,
chcę się schować, by nie widział nikt mnie.
Chcę pomocy i
by ktoś rękę podał mi.

Ref.: To ja, to ja, przedszkolak…

4. Lecz na szczęście jest też śmiech,
który sprawia, że ten świat jasny jest.
Tak się dobrze śmiać,
dobry humor wkoło siać!

Ref.: To ja, to ja, przedszkolak…

Jedzie jesień
(sł. i muz. Krystyna Gowik)

1. Jedzie jesień ulicami złotym wozem z konikami.
Wiezie grzyby, winogrona, jarzębiny kiście.
Trzyma w rękach swoje skarby: wielki pędzel oraz farby,
tam gdzie spojrzy, tam maluje kolorami liście.

Ref.: Wiatr na nogach kalosze już ma.
Na liściach jesienne melodie gra.
Drogą i polem pod parasolem
śpiewa wraz z deszczem – la, la, la, la.

2. Jedzie jesień poprzez lasy, a zwierzęta swe zapasy robią,
aby w swych mieszkaniach miło przezimować.
Odlatują w kluczach ptaki, a wesołe przedszkolaki
pod jesienne parasole szybko chcą się schować.

Ref.: Wiatr na nogach kalosze już ma…

Kwiecień

Chciałbym zostać kosmonautą
sł. i muz. Danuta i Karol Jagiełło

I. Mój kolega chciałby zostać marynarzem,
wszystkie oceany bardzo dobrze zna,
koleżanka mówi, że będzie aktorką.
A ja, a ja, a ja?

Ref.: Kosmonautą chciałbym zostać, kosmonautą
i zamienić na rakietę taty auto,
podróżować nią po długiej mlecznej drodze
i odwiedzać nowych ufoludków co dzień.

II. Moja siostra lubi jeździć na rowerze,
wszystkie drogi w okolicy dobrze zna,
starszy brat odwiedza wciąż nieznane kraje.
A ja, a ja, a ja?

Ref.: Kosmonautą chciałbym zostać, kosmonautą…

Ufoludek

Jestem sobie ufoludek
cały zieleniutki.
Mam trzy ręce, cztery nogi
i nos okrąglutki.
Oczy czarne tak jak węgiel,
kreskę zamiast warg,
brzuch jak balon i sprężynki
trzy na głowie mam.

Wielkanocny koszyczek
sł. i muz. Danuta i Karol Jagiełło

I. Wśród kolorowych jajek baranek biały śpi,
przytulił się do baziek, Wielkanoc mu się śni.
Ref.: La, li, la, la, li, la, li, li, la,
Wielkanoc mu się śni.
II. Cukrowe ma futerko, cukrowe różki ma,
cukrowym małym dzwonkiem cukrowe piosnki gra.
Ref.: La, li, la, la, li, la, la, li, la,
cukrowe piosnki gra.
III. A obok mały zając wystawił uszka swe,
wygląda, nasłuchuje, Wielkanoc zbliża się.
Ref.: La, li, la, la, li, la, la, li, la,
Wielkanoc zbliża się.
IV. Jest cały z czekolady, ubranko srebrne lśni,
położył się w koszyczku, Wielkanoc mu się śni.
Ref.: La, li, la, la, li, la, la, li, la,
Wielkanoc mu się śni.

Wielkanoc
Agata Widzowska

– Kurko, proszę, znieś jajeczka,
śnieżnobiałe lub brązowe,
ja z nich zrobię na Wielkanoc
cud-pisanki kolorowe.

Do koszyczka je powkładam,
z chlebkiem, babką lukrowaną,
potem pójdę je poświęcić
z bratem, siostrą, tatą, mamą.

Przy śniadaniu wielkanocnym
podzielimy się święconką
i buziaka dam mamusi,
zajączkowi i kurczątkom.

„Śmigus-dyngus!” – ktoś zawoła,
tatę wodą popryskamy,
mama będzie zmokłą kurką,
bo to poniedziałek lany!

Dbajmy o przyrodę
sł. i muz. Danuta i Karol Jagiełło

I. Dzisiaj nasza pani
dzieci nauczyła,
jak sortować śmieci,
choć to rzecz niemiła.
Do żółtego kosza
to, co plastikowe,
a do niebieskiego
szkiełka kolorowe,
do brązowej torby
wrzućcie trawę, dzieci,
a do torby czarnej –
pozostałe śmieci.

Ref.: Nie śmiecimy, nie brudzimy,
o przyrodę dbamy,
posprzątamy całą ziemię,
bardzo ją kochamy.

II. Powiedziała także,
jak dbać o przyrodę,
jak jej można pomóc
i co robić co dzień.
Do żółtego kosza
to, co plastikowe,
a do niebieskiego
szkiełka kolorowe,
do brązowej torby
wrzućcie trawę, dzieci,
a do torby czarnej
pozostałe śmieci.

Ref.: Nie śmiecimy, nie brudzimy…

Motylki
sł. i muz. Danuta i Karol Jagiełło

I. Dwa motylki się spotkały,
la, la, la, la, la, la, la,
skrzydełkami zamachały,
la, la, la, la, la, la, la,
poruszyły wąsikami,
la, la, la, la, la, la, la,
pochylając w dół główkami,
la, la, la, la, la, la, la.

Ref.: Motylki, motylki
nie tracą ani chwilki,
wciąż wirują dookoła,
bo zabawa to wesoła.

II. Potem siadły na źdźbło trawki,
la, la, la, la, la, la, la,
klaszcząc mocno w obie łapki,
la, la, la, la, la, la, la,
a gdy już się tym znudziły,
la, la, la, la, la, la, la,
szybko w górę znów się wzbiły,
la, la, la, la, la, la, la.

Ref.: Motylki, motylki…

Mali strażnicy przyrody.
Jolanta Kasperkowiak

Dziś „ekologia” – modne słowo,
przyrodę wszyscy chcemy mieć zdrową.
Jej strażnikami się ogłaszamy,
od dziś przyrodzie my pomagamy.
Gdy ktoś bezmyślnie papierek rzuci,
musisz takiemu uwagę zwrócić.
Nie można przecież bezkarnie śmiecić,
to wiedzą nawet przedszkolne dzieci.
Nie wolno łamać gałęzi drzew,
bo piękny płynie z nich ptasi śpiew.

A kiedy bocian wróci z podróży,
gniazdo niech znajdzie, na nie zasłużył.
Pozwól dżdżownicy do ziemi wrócić,
po co jej dzieci mają się smucić.
Niech barwny motyl siada na kwiatach,
żyje tak krótko, niech wolny lata.
(…) Choć ekolodzy jeszcze z nas mali,
uczyć będziemy tego wandali.
Matka natura nas wynagrodzi,
jeśli z przyrodą będziemy w zgodzie.

Moja ojczyzna
Barbara Szelągowska

Spoglądam na flagę,
jak dumnie powiewa.
„Kocham cię, ojczyzno”
serce moje śpiewa.
Ho, ho, ho, he, he, he!
Dla ojczyzny śpiewać chcę.

Kocham wioski, miasta,
kocham lasy, góry!
I Morze Bałtyckie,
i jeszcze Mazury…
Ho, ho, ho, he, he, he!
Dla ojczyzny śpiewać chcę.

Kocham hymn, nasz język
i Orła Białego.
„Kocham cię, ojczyzno!”
– płynie z serca mego.
Ho, ho, ho, he, he, he!
Dla ojczyzny śpiewać chcę.

A za kilka lat,
kiedy będę duży,
chciałbym całym sercem,
Tobie, Polsko, służyć!
Ho, ho, ho, he, he, he!
Dla ojczyzny śpiewać chcę.

O warszawskiej Syrence
D. i K. Jagiełło

I. Nasza stolica to Warszawa, to Warszawa,
którą założył dawno temu Wars i Sawa.
Nad rzeką Wisłą rosło szybko miasto piękne,
a w wodzie można było zobaczyć Syrenkę.

Ref.: Syrenka, warszawska Syrenka,
to pół ryba, pół kobieta bardzo piękna.
W swoim ręku trzyma mocno ostry miecz,
by stolicy naszej strzec. (bis)

II. Nasza stolica to Warszawa, to Warszawa,
którą założył dawno temu Wars i Sawa.
Coraz piękniejsze miasto, z bardzo dużym wdziękiem,
a w wodzie nadal można zobaczyć Syrenkę.

Ref.: Syrenka, warszawska Syrenka,
to pół ryba, pół kobieta bardzo piękna.
W swoim ręku trzyma mocno ostry miecz,
by stolicy naszej strzec. (bis)

Marzec

Zielona wiosna
D. i K. Jagiełło

1.Nad brzegiem rzeki żabki siedziały
i coś do ucha sobie szeptały
Ref. Kum, kum, kum, kum, kum, kum, kum, kum, kum,
kum, kum, kum, kum, kum, kum, kum, kum. BIS
2.Przyleciał bociek, usiadł na płocie
i do drugiego boćka klekoce.
Ref. Kle, kle, kle, kle, kle, kle, kle, kle, kle,
kle, kle, kle, kle, kle, kle, kle, kle. BIS
3.Wszystko usłyszał mały wróbelek
i przetłumaczył na ptasie trele.
Ref. Ćwir, ćwir, ćwir, ćwir, ćwir, ćwir, ćwir, ćwir, ćwir,
ćwir, ćwir, ćwir, ćwir, ćwir, ćwir, ćwir, ćwir.
Wiosna, wiosna, znów przyszła wiosna,
wiosna, wiosna, jest już wśród nas.

Luty

Kiedy się nudzę
Muz. i sł.: Danuta i Karol Jagiełło

I. Kiedy jestem w domu sam i nudzę się,
kiedy nie wiem, co mam robić, jest mi
źle, kiedy do serduszka smutek zajrzy
mi, kiedy z oczu płyną łzy.


Ref.: To wtedy skaczę tak wysoko, jak potrafię,
podrzucam w górę piłkę, a potem ją łapię
i po ogrodzie biegam razem z moim psem,
dopiero wtedy nie nudzę się.


II. Gdy za oknem się pojawią pierwsze mgły,
gdy po niebie czarne chmury będą szły,
gdy słodycze w mej szufladzie skończą się,
gdy poczuję, że mi źle.


Ref.: To wtedy skaczę tak wysoko, jak potrafię
,
podrzucam w górę piłkę, a potem ją łapię
i po ogrodzie biegam razem z moim psem,
dopiero wtedy nie nudzę się.

O Szewczyku Dratewce
Muz. i sł.: Danuta i Karol Jagiełło

I. Bardzo dawno temu,
w prastarym Krakowie,
mieszkał sobie szewc Dratewka,
o którym opowiem.(bis)


II. Był on bardzo dzielny,
szył buty wspaniałe,
a więc wkrótce go poznało
miasto prawie całe.(bis)


III. Byłoby jak w raju,
gdyby nie gadzina,
smok wawelski, który rykiem
dzień każdy zaczyna.(bis)


IV. Trzęśli się ze strachu
najstarsi mieszczanie,
bo smok co dzień nowe dziewczę
zjadał na śniadanie.(bis)


V. Gdy mu było mało,
owce dwie połykał
i dopiero bardzo syty
w jamie swojej znikał.(bis)


VI. Wielu było śmiałków,
co go zgładzić chciało.
Bardzo wszyscy się starali,
lecz się nie udało.(bis)


VII. Widząc, szewc Dratewka,
twarze przerażone,
zaszył w skórach dwóch owieczek
węgle rozżarzone.(bis)


VIII. Potem je podrzucił
gdzieś przy smoczej jamie,
by je smok, gdy rankiem wstanie,
połknął na śniadanie.(bis)


IX. Tak jak zaplanował,
tak potem się stało,
smok z ogromnym apetytem
połknął owcę całą.(bis)


X. Co się później działo,
dobrze wszyscy wiecie.
Od tej pory groźnych smoków
nie ma już na świecie.
(bis)

Wielka wyprawa
Hanna Ożogowska

Malowany wózek, para siwych koni,
pojadę daleko, nikt mnie nie dogoni.
Pojadę daleko, po ubitej dróżce,
tam, gdzie stoi mała chatka
na koguciej nóżce.

Stanę przed tą chatką, będę z bicza trzaskał,
„Wyjdźże, Babo-Jago, wyjdźże, jeśli łaska”.
Wyjdzie Baba-Jaga stara, całkiem siwa,
spyta swoim grubym głosem:
„Kto mnie tutaj wzywa?”

To ja, Babo-Jago, chciałem ciebie prosić,
żebyś nie więziła Jasia i Małgosi.
Jeśli nie, to powiem rzecz ci nieprzyjemną:
będziesz miała, Babo-Jago,
do czynienia ze mną.

Strzeż się, czarownico! – krzyknę wniebogłosy,
że aż Babie-Jadze dęba staną włosy.
I koniki pognam, „Het, het” – krzyknę na nie
i powrócę do swej mamy na drugie śniadanie.

Orkiestra
Muz. i sł.: Danuta i Karol Jagiełło

I. Mały jeżyk na bębenku gra,
ram, tam, tam, ram, tam, tam, ram, tam, tam.


II. Na grzechotkach grają misie dwa,
szu, szu, szu, szu, szu, szu, szu, szu, szu.


III. Stary zając na talerzach gra,
bum ta ra, bum ta ra, bum ta ra.


IV. Młody dzięcioł w drzewo puka tak,
Stuku-puk, stuku-puk, stuku-puk.


V. Już orkiestra rytm ten dobrze zna,
ram, tam, tam, ram, tam, tam, ram, tam

Wszystko mogę
Marta Bogdanowicz

Mogę oczy zmrużyć swe,
mogę brzydko zrobić: bee!
Ale mogę, jeśli chcesz,
pięknie też uśmiechnąć się.
I do przodu wypiąć brzuch,
zrobić skłon, powiedzieć: uff!
Tupnąć nogą raz i dwa
i powiedzieć: … (imię) to ja!

Styczeń

Zaczarowany śnieg
Muz. i sł.: Iza Wałaszewska

1. Kiedy nadchodzi pora zimowa,
To każda chmurka coś w sobie chowa,
Biały, bielutki, lekki, leciutki,
zaczarowany śnieg.


2. Śnieżne aniołki już przyleciały
I z każdą chmurką zatańczyć chciały,
A wtedy padał lekki, leciutki
zaczarowany śnieg.


3. A gdy aniołki się zatrzymały,
To zobaczyły ,że świat jest biały,
Bo wszystko pokrył lekki, leciutki
zaczarowany śnieg.

To dla Ciebie
Sł.: Monika Szwejda Muz.: Monika i Artur Szwejda

1.To dla Ciebie droga Babciu
Dziś serduszko moje cichuteńko gra
To dla Ciebie droga Babciu
Brzmi piosenka właśnie ta
Ref.: / Babciu kocham Cię!
Posłuchaj! Serce me
gra dla Ciebie tiki tiki tak… /x2
gra dla Ciebie tiki tiki tak…
gra dla Ciebie tiki tiki tak…


2.To dla Ciebie drogi Dziadku
Dziś serduszko moje cichuteńko gra
To dla Ciebie drogi Dziadku
Brzmi piosenka właśnie ta
Ref.: Dziadku kocham Cię!
Posłuchaj! Serce me
gra dla Ciebie tiki tiki tak… /x2
gra dla Ciebie tiki tiki tak…
gra dla Ciebie tiki tiki tak…

Bałwankowa Rodzina

1.Stoisz smutny, nasz bałwanku,
ze spuszczoną głową.
Może chciałbyś mieć przy sobie
panią Bałwankową?
Ref: Oj tak tak, Oj tak tak
Dobrej żony wciąż mi brak.
Oj tak tak, Oj tak tak
Dobrej żony brak.


2.Ma korale z jarzębiny
Bałwankowa żona,
ale łatwo poznać z miny
że dziś jest zmartwiona.
Ref: Oj tak tak, Oj tak tak
Mego synka jeszcze brak.
Oj tak tak, Oj tak tak
Mego synka brak.


3.Stoi bałwan z Bałwankową,
w środku zaś Bałwanek.
Jeszcze chwilka i rozpoczną
swój zimowy taniec.
Ref: Oj tak tak, Oj tak tak
Przydałby się jeszcze brat.
Oj tak tak, Oj tak tak
Przydałby się brat.


4.Już wesołe dwa bałwanki
tańczą z rodzicami,
i my także się pobawmy
razem z bałwankami.
Ref: Oj tak tak, Oj tak tak
Zatańcz z nami raz i dwa.
Oj tak tak, Oj tak tak
Zatańcz raz i dwa.

Grudzień

O zwierzętach domowych
słowa i muzyka: Danuta i Karol Jagiełłowie

Choć kłopot z tym niemały,
to w domu je trzymamy,
robimy dla nich wszystko
i bardzo je kochamy.


Ref.: Jamniczek ma koszyczek,
a kotek – poduszeczkę,
chomiczek ma swój domek,
kanarek zaś klateczkę. (bis)


Małgosia ma jamniczka,
chomika ma Dorotka,
kanarka – Karolinka,
a ja – czarnego kotka.


Ref.: Jamniczek ma koszyczek…
Jamniczek głośno szczeka,
kocurek cicho ziewa,
chomiczek popiskuje,
kanarek pięknie śpiewa.


Ref.: Jamniczek ma koszyczek…

Zima

Zima, zima nadeszła,
śnieg za oknem już pada.
Trzeba sanki wyciągać,
ciepłą kurtkę zakładać.

Zima biała
słowa i muzyka: Danuta i Karol Jagiełłowie

Pada śnieg, biały śnieg,
puszyste płateczki,
biały płot, biały dach,
białe choineczki.

Ref.: Zima, zima biała,
śniegiem posypała,
lodem skuła wodę,
szczypie w nos i w brodę. (bis)

Dziadek Mróz woła nas:
„Chodźcie na saneczki.
Bawmy się, cieszmy się,
zjeżdżajmy z góreczki”.

Ref.: Zima, zima biała…

Bałwanki

Bałwanki sobie stały,
a każdy inny był.
Na buziach uśmiech miały,
a każdy miał z boku kij.


Pierwszy, z niebieskim garnkiem,
guziki miał aż trzy.
On z wszystkich był najwyższy,
przywódcą wszystkich był.


Ten drugi, wiele mniejszy,
koszyk na głowie miał.
Guziki miał z patyków.
A ile? Chyba dwa!


Trzeci, w czerwonym garnku,
guziki cztery miał.
A jak wyglądał czwarty?
Powiedzieć musisz sam.

Pod zieloną choineczką
słowa i muzyka: Danuta i Karol Jagiełłowie

Pod zieloną choineczką
czekają prezenty.
Zostawił je dziś dla dzieci
sam Mikołaj Święty.


Ref.: Już na stole jest opłatek,
pod obrusem siano
i za chwilę wszystkie dzieci
prezenty dostaną.


Na zielonej choineczce
lampki kolorowe
zaświeciły dzisiaj jaśniej
na święto grudniowe.


Ref.: Już na stole…

Święta

Świecą światła na choince,
dom blaskiem jaśnieje.
Święta, święta! – wielka radość
z narodzin w Betlejem!

Ciasta pachną, śledź, pierogi…
Wszystko lśni czystością.
I dwanaście pysznych potraw
podamy dziś gościom.

Wśród prezentów,
śmiechu, gwaru
dni spędzimy mile.
W naszych sercach zachowajmy
na długo te chwile.

Listopad

Listopadzie
słowa i muzyka: Danuta i Karol Jagiełłowie

Listopadzie, listopadzie,
pospadały liście z drzew.
Co się stało? Co się stało?
Nawet ptaków umilkł śpiew.


Ref.: Zła pogoda, wieje wiatr,
szare chmury niesie,
z nieba pada deszcz i grad,
strąca liście w lesie. (bis)


Listopadzie, listopadzie,
coraz trudniej rano wstać.
Bo gdy ciemno za oknami,
każdy chciałby dłużej spać.


Ref.: Zła pogoda, wieje wiatr,
szare chmury niesie,
z nieba pada deszcz i grad,
strąca liście w lesie. (bis)

Słota.
Irena Suchorzewska

Pada gęsty
kapuśniaczek,
szare niebo
ciągle płacze,
siąpi nudno,
mży…
Kapu, kapu,
kapią z nieba,
kapią z rynny,
kapią z drzewa
kropelki,
jak łzy…
Mokną dróżki
mokną krzaki,
mokną pieski
mokną ptaki,
szary kot
i my…
chlapu, chlapu,
błoto chlapie,
po kałużach
jesień człapie
Otulona
w mgły…

Katar
Jadwiga Koczanowska

Złapał katar Katarzynę
i nas także dopaść może.
Trzeba sprytnie go unikać,
bo z katarem żyć niedobrze.
A psik! A psik! – nos czerwony.
A psik! A psik! – głowa boli,
A psik! A psik! – precz z katarem,
zmykaj od nas jak najdalej.
Złapał katar Katarzynę,
a my złapać się nie damy,
niech sam sobie kicha, prycha,
my ważniejsze sprawy mamy.

O zdrowiu
słowa i muzyka: Danuta i Karol Jagiełłowie

Czyste ręce mam,
bo je myję sam,
mydłem, szczotką, ciepłą wodą,
tryskam zdrowiem i urodą.
Czyste ręce mam,
bo je myję sam,
bo je myję zawsze sam.


Czyste zęby mam,
bo je myję sam,
pastą, szczotką, ciepłą wodą,
tryskam zdrowiem i urodą.
Czyste ręce mam,
bo je myję sam,
bo je myję zawsze sam.


Czystą buzię mam,
bo ją myję sam,
mydłem, gąbką, ciepłą wodą,
tryskam zdrowiem i urodą.
Czystą buzię mam,
bo ją myję sam,
bo ją myję zawsze sam.

Paprocie tutaj rosły
Maria Terlikowska

Paprocie tutaj rosły,
paprocie wielkie jak sosny.
Aż spłynął lodowiec z północy,
wparł się w gęstwinę paproci.
Paprocie przyjęła ziemia.
Cały las w ziemi kamieniał.
Zapadał głębiej i głębiej,
czerniał i twardniał na węgiel.
I tylko górnik dziś chodzi
wśród skamieniałych paproci.

Smoko Loko
słowa i muzyka: Danuta i Karol Jagiełłowie

Ma różową, gładką skórę,
długi ogon i pazury,
ma ogromne skrzydła dwa
i dwie nogi, dwie nogi – tak jak ja.


Ref.: Smoko Loko, Smoko Loko to nasz smok,
Smoko Loko taki wielki, że aż szok,
Smoko Loko puszcza z nosa biały dym,
Smoko Loko – chcę się bawić z nim.


Ma ogromny gruby brzuszek,
którym śmiesznie wciąż porusza,
bardzo długi ogon ma,
którym kręci, którym kręci, raz i dwa.


Ref.: Smoko Loko, Smoko Loko to nasz smok…

Urządzenia domowe
słowa i muzyka: Danuta i Karol Jagiełłowie

Do czego służy pralka?
Wiadomo, że do prania.
Do czego telewizor?
Już wiem – do oglądania.
Do czego służy kuchnia,
na pewno dobrze wiesz,
to na niej ugotujesz,
co potem chętnie zjesz.


Do czego służy szafa?
To miejsce na ubrania.
Do czego zaś odkurzacz?
Znów wiem, do odkurzania.
Do czego mikrofala,
na pewno dobrze wiesz,
w niej można podgrzać wszystko,
co potem chętnie zjesz.


Do czego służy toster?
Do chleba tostowania.
Do czego służy czajnik?
Do wody gotowania.
Do czego jest lodówka,
na pewno dobrze wiesz,
w niej możesz schłodzić wszystko,
co potem chętnie zjesz.

Październik

Jesień w sadzie i w ogrodzie
słowa i muzyka: Danuta i Karol Jagiełłowie

Już na drzewach w sadzie i grządkach w ogrodzie
dojrzały przysmaki, które jemy co dzień.


Ref: Bakłażany, patisony, marchew i pietruszka,
złota dynia, jabłko, śliwka i dojrzała gruszka.


Czy już wszyscy wiecie, co nam dała jesień?
Pójdziemy z koszami, każdy coś przyniesie.


Ref.: Bakłażany, patisony, marchew i pietruszkę…

Dary jesieni
Stanisław Grabowski

W słojach, jak w skarbonkach: groch, bób i fasolka.
Z sufitu zwisają sznury czosnku i cebuli.
Oto wielka skrzynia, a w niej złota dynia.
Skąd się takie dary wzięły? Z ogrodu pani Jesieni!
A zbójnicy? Ula, Alik, którzy mamie pomagali.

Czerwony pomidorek
sł. i muz. Danuta i Karol Jagiełło

Czerwony pomidorek
w ogrodzie sobie spał.
Poduszkę z kropli rosy
pod główką swoją miał,
a gdy wyjrzało słońce otworzył oczka swe
i spostrzegł, że cebulka
dziś z nim zatańczyć chce.

Pomidorek, pomidorek
bardzo dziś raduje się,
bo cebulka w złotej sukni
właśnie z nim zatańczyć chce.
Pomidorek, pomidorek
podskakuje ile tchu
a cebulka w złotej sukni
chętnie w tym pomaga mu.


Usłyszał to ogrodnik
otworzył okno swe
i ujrzał jak pomidor z cebulką bawią się.
Nie wierzył własnym oczom
więc zaraz z całych sił
uszczypnął się w policzek
i wtedy pewien był.


Pomidorek, pomidorek…


Zbudziły się warzywa
zaczęły pląsy swe.
Szczypiorek i rzodkiewka
wspaniale bawią się.
Marchewka i pietruszka splątały natki swe
a burak z kalarepką
zobaczył właśnie, że…


Pomidorek, pomidorek…

O charakterach
sł. i muz. Danuta i Karol Jagiełło

Jacek i Placek to bliźniacy,
jednak każdy zachowuje się inaczej.
Kiedy mama z pracy nieco później wróci,
jeden cieszy się, a drugi zawsze smuci.


Ref.: I dlaczego tak się dzieje,
chciałbym wiedzieć,
może ktoś spróbuje odpowiedzieć.

Moje oczy
Bożena Forma

Kto z was ma oczy zielone,
niech spogląda w moją stronę,
niech porusza powiekami
i zatańczy razem z nami.


Kto z was ma niebieskie oczy,
teraz lekko niech podskoczy,
klaśnie w dłonie i w kolana.
To zabawa jest wspaniała.


Chcemy bawić się wspaniale,
kiedy mamy oczy szare.
W parach pięknie zatańczymy,
przecież bardzo to lubimy.

Wrzesień

Daj mi rączkę
muzyka i słowa: Danuta i Karol Jagiełłowie

Daj mi rączkę, dam ci ja,
zatańczymy raz i dwa
dookoła na paluszkach,
leciuteńko, tak jak muszka.
Teraz nóżką wytupiemy
i rączkami zaklaszczemy.
Jeszcze tylko skoki dwa,
dookoła raz i dwa,
jeszcze tylko skoki dwa,
dookoła raz i dwa.

Jestem sobie przedszkolaczek.
słowa: Maria Terlikowska

Jestem sobie przedszkolaczek,
nie grymaszę i nie płaczę,
na bębenku marsza gram:
ram, tam, tam, ram, tam, tam.
Mamy tu zabawek wiele,
razem bawić się weselej,
bo kolegów dobrych mam,
ram, tam, tam, ram, tam, tam.
Mamy klocki, kredki, farby,
to są nasze wspólne skarby.
Bardzo dobrze tutaj nam,
ram, tam, tam, ram, tam, tam.
Kto jest beksą i mazgajem,
ten się do nas nie nadaje,
niechaj w domu siedzi sam,
ram, tam, tam, ram, tam, tam.

Taniec pajacyka z misiem.
muzyka i słowa: Danuta i Karol Jagiełłowie

I. Mały miś, śmieszny miś
z pajacykiem tańczy dziś.
Mały miś, śmieszny miś
zna pajaca nie od dziś.
Skaczą sobie dookoła,
bo poleczka to wesoła.
II. Mały miś, śmieszny miś
z pajacykiem tańczy dziś.
Mały miś, śmieszny miś
zna pajaca nie od dziś.
Klaszczą w rączki w rytm muzyki,
tak jak lubią pajacyki.
III. Mały miś, śmieszny miś
z pajacykiem tańczy dziś.
Mały miś, śmieszny miś
zna pajaca nie od dziś.
Tupią nóżki: raz i dwa,
a orkiestra pięknie gra.

Jesienne drzewa
muzyka i słowa: Danuta i Karol Jagiełłowie

I. Po zielonym lesie
chodzi sobie jesień,
przystaje, maluje
i dalej wędruje.
Ref.: Pastelowych palet
zestaw ma niemały,
by jesienne drzewa
zawsze pięknie wyglądały.
II. Dziś od rana
zmienia wszystko
od niechcenia
na żółto, brązowo,
będzie kolorowo.
Ref.: Pastelowych palet…
III. I zielone liście
barwi oczywiście
na czerwień i złoto,
robi to z ochotą.
Ref.: Pastelowych palet…

Jesienne zapasy
muzyka i słowa: Danuta i Karol Jagiełłowie

I. Dziś od rana, hyc, hyc, hyc,
wiewióreczka mała,
nie chce robić prawie nic,
tylko by skakała.
Ref.: Orzeszków nie chce zrywać,
do dziupli nie chce nosić,
a gdy nadejdzie zima,
sąsiadów będzie prosić.
II. Dziś do rana, tup, tup, tup,
chomik gdzieś wędruje,
nie chce robić prawie nic,
tylko maszeruje.
Ref.: Owoców nie chce zbierać,
do domu swego nosić,
a gdy nadejdzie zima,
sąsiadów będzie prosić.

Czerwiec

Dzieci na Ziemi
Agata Widzowska

Na kuli ziemskiej bawią się dzieci,
cieplutkie słonko dla nich wciąż świeci,
a księżyc mruga oczkiem na niebie
do wszystkich ludzi, również do ciebie.


Zulu z Afryki chodzi po drzewach,
a Chinka Inka jak ptaszek śpiewa.
Eskimos Bubu gra w piłkę z foką,
na słoniu jeździ Hindus Namoko.


Dzieci się różnią kolorem skóry,
jednak są dumne ze swej kultury
i choć w dziwacznych mówią językach,
pragną się bawić, tańczyć i brykać!


Inka i Zulu, Bubu, Namoko
chcą być kochane, śmiać się szeroko,
jeść smakołyki, dbać o zwierzęta,
a zamiast wojen mieć tylko święta!
– Niech wam się spełnią wszystkie marzenia –
tak, robiąc obrót, powiada Ziemia.

Podwórko
Jadwiga Koczanowska

Na naszym podwórku
wspaniała zabawa,
jest ławka, huśtawka
i zielona trawa.
Jest piasek, łopatka
i wiele foremek,
są piłki, skakanki,
czerwony rowerek.
Tutaj się bawimy,
zapraszamy gości,
bo wspólna zabawa
to mnóstwo radości.

Wakacje
Iwona Róża Salach

Pojedziemy na wakacje
razem z mamą, razem z tatą.
Zabierzemy piłkę, namiot.
I skakankę. Co ty na to?
Słońce, woda, las już czeka.
Wszystkie dzieci woła.
Zabawimy się wesoło
przed powrotem do przedszkola.

Lato
Krystyna Datkun-Czerniak

Lato, w kolorowych szatach,
psoci, biega tu i tam
– z motylami, biedronkami,
promieniami słońca gra!
Schowało się w zbożu.
Kąpie się już w morzu.
Wypłoszyło w sadzie szpaki,
biegnie w malin krzaki.
W lesie fruwa z ptakami.
W górach – wędruje szlakami.
Gdzie jesteś, lato?
Odpocznij! Poczekaj!
Lubi ciebie każde z nas,
bo wakacji dajesz czas.
Chcemy z tobą na wędrówkę iść,
choćby zaraz! Dziś.

MAJ

Karteczka z życzeniami

Siedziałam (em) w ogródku
na małej ławeczce.
Przyleciał gołąbek
i dał mi karteczkę.
A na tej karteczce
pisało tak:
Niech mama i tata
żyją nam STO LAT!

Mamo

Mamo, mamo, mamo
Kocham Cię w nocy,
Kocham Cię rano.
Kocham Cię w deszczu
I jak słońce świeci.
Kocham Cię najbardziej na świecie.

Dla mamy

1.Urosły w ogrodzie piękne tulipany.
Bukiet z nich zrobimy specjalnie dla mamy.

Ref. Raz, dwa, trzy, raz, dwa trzy.
Żółte i czerwone każdy z nich ciekawie
zerka w inną stronę.

2.Mama się uśmiecha kwiaty się kłaniają
I do tańca mamę pięknie zapraszają.

Ref. Raz, dwa, trzy, raz, dwa trzy.
Żółte i czerwone każdy z nich ciekawie
zerka w inną stronę.

3.Tańczą tulipany tańczy z nimi mama
Sto lat żyj mamusiu śpiewa łąka cała.

Ref. Raz, dwa, trzy, raz, dwa trzy.
Żółte i czerwone każdy z nich ciekawie
zerka w inną stronę.

Życzenia dla Taty

W dniu święta Taty
Radośnie serce mi bije,
Więc krzyknę razem z innymi,
Drogi tatuś niech żyje!

Tato, Tato
sowa i muzyka J. Bernat

Tato, tato, już się zbliża lato.
Świeci słońce, wieje ciepły wiatr.
Daj mi rączkę i chodźmy na łączkę.
Nazrywamy kwiatków dla mam.

Potem usiądziemy w trawie,
Zarzucimy wędkę w stawie.
Poczekamy chwilkę, albo dwie…
Może taka ryba złowi się?
Zobaczymy tam ślimaka,
Posłuchamy śpiewu ptaka.
Policzymy mrówki raz, dwa, trzy!
I będziemy razem – ja i Ty!

Tato, tato! Już się zbliża lato.
Na rowerach jedźmy sobie w dal.
Na wycieczkę w góry i nad rzeczkę,
Gdzie się echo niesie po lesie.

Potem usiądziemy w trawie,
Zarzucimy wędkę w stawie.
Poczekamy chwilkę, albo dwie…
Może taka ryba złowi się?
Zobaczymy tam ślimaka,
Posłuchamy śpiewu ptaka.
Policzymy mrówki raz, dwa, trzy!
I będziemy razem – ja i Ty!

Daj mi rączkę

Daj mi rączkę, daj mi rączkę,
Pobiegniemy dziś na łączkę.
Zakręcimy się w kółeczko,
Zakręcimy się w kółeczko.

Ref. Hop, hop, hop, tra, la, la
Zatańczymy cza, cza, cza.

Jedna noga, druga noga,
Tupią nóżki olaboga.
Zakręcimy się w kółeczko,
Zakręcimy się w kółeczko.
Ref. Hop, hop, hop, tra, la, la
Zatańczymy cza, cza, cza.

Bioderko tu, bioderko tam,
Do dołu zejdź i podskocz sam.
Zakręcimy się w kółeczko,
Zakręcimy się w kółeczko.
Ref. Hop, hop, hop, tra, la, la
Zatańczymy cza, cza, cza.

KWIECIEŃ

Pisklęta

W małym kurniku, przy krzaczku poziomek,
żółciutkie pisklaki mają swój domek.
W kurniku bałaganu nie spotkasz wcale,
sprzątają w nim pisklaki codziennie wytrwale.
Jeden myje okna, drugi ściera kurze,
trzeci wielką miotłą zamiata podwórze.

Zrób do przodu cztery kroki …

Zrób do przodu cztery kroki,
I rozejrzyj się na boki.
Tupnij nogą raz i dwa,
Ta zabawa nadal trwa.
Teraz w lewo jeden krok,
Przysiad i do góry skok.
Zrób do tyłu kroków trzy,
By koledze otrzeć łzy.
Klaśnij w ręce razy pięć,
Na klaskanie też masz chęć.
Teraz obróć się dokoła
I hurraaa! Zawołaj.

MARZEC

Pełno dźwięków
M. Skrobacz

Pełno dźwięków jest dokoła,
wrona – kra, kra, kra, kra, woła.
Wietrzyk szumi: szu, szu, szu,
krówka muczy: mu, mu, mu.
Deszczyk pada: kap, kap, kap,
woda chlupie: chlap, chlap, chlap.

Krzesło skrzypi: skrzyp, skrzyp, skrzyp,
zegar tyka: tik-tak, tik.
 kurczę piszczy: pi, pi, pi,
a pies groźnie szczerzy kły: wrrr.

Stuka obcas: stuk, stuk, stuk,
dzięcioł puka: puk, puk, puk.
Indyk woła: gul, gul, gul,
woda w rurach: bul, bul, bul.

Gra muzyka
sł. i muz. Bożena Forma

I. W domu gra muzyka
od samego rana,
śpiewa woda w kranie,
śpiewa moja mama.

II. Idę do przedszkola,
wiatr piosenkę śpiewa,
z nim śpiewają ptaki,
z nim śpiewają drzewa.

 III. Wszędzie gra muzyka,
w domu i na dworze,
śpiewaj razem z nami,
jeśli tylko możesz.

Dzieci w przedszkolu
sł. i muz. Bożena Forma

I. Krzyś i Marysia
wybrali dzisiaj
do swej zabawy
lalkę i misia.
Już po dywanie
mkną samochody,
zaraz się zaczną
wielkie zawody.

II. Na spacer lalki
zabrała Zosia,
razem z nią idzie
mała Małgosia.
Książki w kąciku
Kamil układa,
dzielnie mu w pracy
Ola pomaga.

Bociek

Kle, kle, boćku, kle, kle,
witaj nam, bocianie!
Łąka ci szykuje, łąka ci szykuje
żabki na śniadanie.

Kle, kle, boćku, kle, kle,
usiądź na stodole!
Chłopcy ci zrobili, chłopcy ci zrobili
gniazdo w starym kole.

Kle, kle, boćku, kle, kle,
witamy cię radzi.
Gdy zza morza wracasz, gdy zza morza wracasz,
wiosnę nam sprowadzasz.

Marzanna
sł. i muz. Bożena Forma

I. Marzanna odchodzi,
a z nią groźna zima.
Słoneczko na niebie
mocniej grzać zaczyna.

II. Dosyć mamy śniegu,
dosyć mrozów mamy,
dlatego do wody
marzannę wrzucamy.

III. Nie żal nam jej wcale,
niech ją porwie rzeka.
Śpieszmy się, przecież
Wiosna na nas czeka.

LUTY

Łyżka i widelec
T. Śliwiak

Siostra łyżka, brat widelec –
ona gruba
on chudzielec,
Nie przybywał nic na wadze.

Rzekła łyżka:
Ja ci radzę,
Zupki jedz,
Bo z zup się tyje.
Popatrz, jaką ty masz szyję!
Wszystkie ci wystają kości.
Długo tak zamierzasz pościć?

Nie chcę zup,
bo ich nie znoszę.
Jedz je sama, bardzo proszę!
Dość już tego mam gadania.
Ja jem tylko drugie dania.

Kuchareczka

Kuchareczka mała zupę gotowała.
Kroiła warzywa do garnka wkładała.
Zupa już gotowa – smaczna jest i zdrowa,
choć kucharka mała jej nie próbowała.

Bal w przedszkolu
sł. Lucyna Krzemieniecka
muz. Franciszka Leszczyńska

Bal w przedszkolu dzisiaj,
wyszły z szafy misie
i proszą laleczki
do miłej poleczki.
Mała złota trąbka
wyskoczyła z kątka,
„Tru-tu-tu” – powiada-
„zatrąbię wam rada”.

Ref: Hopsa, hopsa, dana, dana,
zabawa udana.
Hopsa, hopsa, hola, hola,
poleczka z przedszkola.

Wesoły pajacyk,
kiedy to zobaczył,
dzwoneczkami brzęknął
i zatańczył pięknie.
Piłka w lila kratki
wyskoczyła z siatki,
„choć jestem okrągła,
tańczyć będę mogła”.

Ref: Hopsa, hopsa, dana, dana,
zabawa udana.
Hopsa, hopsa, hola, hola,
poleczka z przedszkola.

Bal
B. Forma

Dzisiaj bal, wielki bal.
Tańczą miś i lale.
Skacze kot, rudy lis,
bawią się wspaniale.

Słychać śpiew, głośny śpiew,
wszędzie gra muzyka.
Tańczyć dziś wszyscy chcą,
bal trwa tylko dzisiaj
.

STYCZEŃ

Dziś dla babci
I. Salach

Dziś dla babci słońce mamy
i całuski dla dziadziusia,
Dziś życzenia wnuczek składa
i piosenki śpiewa wnusia.

Aby babcia i dziadziunio
w zdrowiu długo żyli,
Aby uśmiech dla nas mieli
w każdej wolnej chwili.

Babcia i dziadek

Pozdrawiamy babcię, dziadka,
całym sercem pozdrawiamy,
Zaśpiewamy teraz głośno:
Babciu mocno Cię kochamy.

Ref. Wiwat, babciu, wiwat dziadku,
Żyjcie w zdrowiu nam sto lat.
Wiwat, babciu, wiwat dziadku,
niech wam śpiewa cały świat.

Pozdrawiamy babcię, dziadka,
całym sercem pozdrawiamy,
Zaśpiewamy teraz głośno:
Dziadku mocno Cię kochamy.

Ref. Wiwat, babciu, wiwat dziadku…

Dziadek wnuki swe przytuli,
babcia zaraz da buziaka,
a to bardzo ważna sprawa,
dla każdego przedszkolaka

Ref. Wiwat, babciu, wiwat dziadku…

Zima za oknami

Zima, zima za oknami
bawcie się dzieciaki z nami,
Zima, zima pada śnieg,
a my razem bawmy się.

Idą bałwanki tup, tup, tup.
Zjeżdżają sanki siup, siup, siup.
Tańczą śnieżynki trala, la, la, la.
A my skaczemy hop sa, sa.

GRUDZIEŃ

Jak upływa czas?
B. Forma

I. Czas powoli płynie,
kiedy jest mi smutno,
kiedy wciąż narzekam
i zły humor mam.
II. Czas szybko ucieka,
kiedy jest wesoło,
kiedy mam kolegów
i nie jestem sam.
Ref.: Bądź zawsze wesoły,
schowaj złe humory,
szkoda każdej chwili
i każdego dnia.
Czas ciągle ucieka
jak płynąca rzeka,
szkoda każdej chwili
i każdego dnia.
III. Czas powoli płynie,
kiedy ciągle pada,
kiedy wciąż się nudzę,
kiedy mi źle.
IV. Czas szybko ucieka,
kiedy są rodzice
i kiedy mi mówią,
że kochają mnie.
Ref.: Bądź…

Mikołajkowe dary
B. Forma

Dźwięczą, dzwonią małe dzwonki
w saniach z mikołajem.
Wszystkie dzieci on odwiedzi,
nim dzionek nastanie.

Paweł marzył o rowerze,
pewnie go dostanie.
A dla Jarka nowa piłka
już jest na dywanie.

Dobrze wszystkich zna marzenia.
Zanim świt przybędzie,
pełny worek z prezentami
całkiem pusty będzie
.

Pani Zima
B. Forma

I. Patrzcie, patrzcie, zima biała
wszystko śniegiem zasypała.

Ref.: Dzyń, dzyń, dzyń,
buch, buch, buch,
leci z nieba biały puch.

II. Dzieci już witają zimę,
każdy ma wesołą minę.

Ref.: Dzyń…

III. Mknie na sankach
z dziećmi zima,
zaraz w zaspie się zatrzyma.

Ref.: Dzyń…

Zimowe wskazówki
B. Forma

Każdy saneczkarz musi uważać,
by zagrożenia nigdy nie stwarzać.
O zjazdach żadnych wręcz nie ma mowy,
gdy obok górki mkną samochody.

Na zamarznięte rzeki, jeziora,
nawet gdy dobry kolega woła,
nie wolno wchodzić! To zabronione!
Lód się załamie i człowiek tonie!

Narciarze! Proszę z trasy nie zbaczać.
Na strome zjazdy proszę uważać.
Ćwiczyć zakręty i hamowanie,
wtedy nikomu nic się nie stanie.

Choinka
B. Forma

I. Przyjechała do nas
choinka zielona,
stoi w naszej sali,
pięknie przystrojona.

Ref.: La, la, la, choinka zielona,
stoi w naszej sali,
pięknie przystrojona.

II. Wiszą na niej bombki,
pierniki pachnące,
duża złota gwiazda,
ciasteczka chrupiące.

Ref.: La, la, la…

III. Święta się zbliżają,
tańczą wszystkie dzieci,
choinka lampkami
jasno wszystkim świeci
.

Ref.: La, la, la…

Choineczka
I. R. Salach

Choineczka mała
w lesie sobie stała.
Wiatr ją lulał do snu,
więc się kołysała.
Przywieźli ją ludzie
po zamarzniętej grudzie.
Teraz cieszy dzieci.
Widzicie, jak świeci?

LISTOPAD

Pada deszcz
B. Forma

I. Pada deszcz kapu, kap,
idą dzieci człap, człap, człap.
Idzie też Oli brat
po kałużach człap, człap, człap.


Ref.: Dziś od rana deszczyk pada,
z deszczem świetna jest zabawa.


II. Pada deszcz kapu, kap,
wszyscy tańczą szlap, szlap, szlap.
I ja też, szlap, szlap, szlap,
tańczę z deszczem chlap, chlap, chlap.


Ref.: Dziś od rana deszczyk pada,
z deszczem świetna jest zabawa.


III. Złoty deszcz, kapu, kap,
lubią dzieci człap, człap, człap.
Jaki dziś mokry świat,
bo jesienny deszczyk spadł.


Ref.: Dziś od rana deszczyk pada,
z deszczem świetna jest zabawa.

Kot
R.Pisarski

Kotek myje łapki obie,
i futerko czyści sobie.
Bez ręcznika się obywa,
mydła także nie używa!

Kot wygląda zawsze schludnie,
rano, wieczór i w południe.
Kotek, kotek wlazł na płotek,
myje się starannie.
Ja w łazience kran odkręcę,
będę myć się w wannie.

Czysty przedszkolak
B.Forma

I. Mam czystą buzię,
jestem uczesany,
na koszulce nie mam
żadnej tłustej plamy.
II. Czyste paznokcie,
bluzeczka wyprana,
umyte dokładnie
łokcie i kolana.
III. Nie niszczę ubrania,
o swój wygląd dbam,
zawsze przed jedzeniem
ręce myję sam.

Odkurzacz
B. Kołodziejski

Szuru szu, szu, szuru szu, szu.
Pan odkurzacz poszedł w ruch.
Jeździ w koło po podłodze,
warczy przy tym bardzo srodze.
Szuru szu, szu, szuru szu, szu.
Wjeżdża wszędzie w zakamarki,
czyści też najmniejsze szparki.
Wszystkie brudy migiem wciąga
i dokładnie pokój sprząta.

Mój dom
B. Forma

I. Mój dom to duże okna
i bardzo jasne ściany,
to miejsce, w którym razem
z rodziną czas spędzamy.


II. Mój dom to mój pokoik,
zabawki, książki, biurko
i drzwi, które prowadzą
przez taras na podwórko.


III. Mój dom to moje miejsce,
do niego chętnie wracam,
bo tutaj mam przyjaciół,
rodziców, siostrę, brata.

PAŹDZIERNIK

JEŻYK

Spotkałem na spacerku
jeża w kolczastym futerku.
Wędrował sobie ścieżkami
i głośno tupał nóżkami.
Jeżu, jeżu dam Ci dwa jabłuszka
tylko powiedz dokąd wiedzie dróżka.
Jeżu, jeżu dam Ci worek liści
tylko powiedz-kiedy mi się przyśnisz?
A jeżyk w jedną chwilkę
zwinął się w kłębek, jak w piłkę
I zniknął jak dobra wróżka,
gubiąc po drodze jabłuszka.


TU PALUSZEK, TAM PALUSZEK

Tu paluszek, tam paluszek,
Kolorowy mam fartuszek.
Tu jest rączka, a tu druga,
A tu oczko do mnie mruga.
Tu jest buźka, tu ząbeczki,
Tu wpadają cukiereczki.
Tu jest nóżka i tu nóżka,
Chodź, zatańczysz jak kaczuszka.


CZERWONE JABŁUSZKO

Małe czerwone jabłuszko
Tańczy dziś pod drzewem z gruszką
Za rączki się trzymają i wkoło obracają
Za rączki się trzymają i wkoło obracają

Małe czerwone jabłuszko
Tańczy dziś pod drzewem z gruszką
Jabłuszko podskakuje a gruszka przytupuje
Jabłuszko podskakuje a gruszka przytupuje


Małe czerwone jabłuszko
Tańczy dziś pod drzewem z gruszką
Klaszcze w rączki jabłuszko razem z dojrzałą gruszką
Klaszcze w rączki jabłuszko razem z dojrzałą gruszką

Małe czerwone jabłuszko
Tańczy dziś pod drzewem z gruszką
Tańczą dookoła, jabłuszko gruszkę woła
Tańczą dookoła, jabłuszko gruszkę woła


WRZESIEŃ


MY JESTEŚMY KRASNOLUDKI

My jesteśmy krasnoludki,
hopsa sa, hopsa sa,
pod grzybkami nasze budki,
hopsa sa, hopsa sa,
jemy mrówki, żabkie łapki,
oj tak tak, oj tak tak,
a na głowach krasne czapki,
to nasz, to nasz znak.

Gdy ktoś zbłądzi, to trąbimy,
trutu tu, trutu tu,
gdy ktoś senny, to uśpimy,
lulu lulu lu,
gdy ktoś skrzywdzi krasnoludka,
ajajaj, ajajaj,
to zapłacze niezabudka,
uuuuu.


LECĄ LIŚCIE Z DRZEWA

Lecą liście z drzewa,
bo to jesień już.
Za jesienią zima
zbliża się tuż – tuż.
Nazbieramy liści,
malutkich i dużych.
Bukiet z nich zrobimy
niech nam długo służy.